Sukces tytułów MMORPG

a-realm-reborn-16Dzisiaj nikt nie ma złudzeń, że gry mogą prowadzić do powstania prawdziwego rynku sportowego. Rywalizacja pomiędzy graczami określonego tytułu może przebiegać na zasadach praktycznie w ogóle nie różniących się od tych obowiązujących w świecie profesjonalnego sportu. Transmisje telewizyjne, turnieje kwalifikacyjne do Mistrzostw Europy albo Świata, Ligi Mistrzów i turnieje krajowe, ligi klubowe oraz zawody indywidualne. Trofea wręczane przez oficjalne federacje jak i organizowane przez prywatny kapitał i firmy trzecie turnieje z nagrodami rzeczowymi lub pieniężnymi. Wreszcie media pokazujące najważniejsze mecze, robiące wywiady i materiały o zawodnikach, a także kibice wiernie śledzący losy poszczególnych klubów, karier zawodniczych – wspierający swoje ulubione kluby i zawodników tak online jak i na żywo podczas najważniejszych zawodów. Wreszcie, publiczność zdolna szczelnie wypełnić każdy duży obiekt jak stadion w trakcie imprezy e-sportowej, wszystko to razem daje warunki do budowania bardzo konkretnego rynku zbytu dla swojego produktu.

Ta nowa rzeczywistość została zainicjowana przez gry RTS i FPS, takie jak StarCraft i Counter-Strike, dzisiaj z powodzeniem wykorzystywana jest także przez producentów zupełnie innych tytułów. Szczególnie szybko i dynamicznie rozwija się segment gier MMORPG, a więc massive multiplayer online role playing game. Jak wynika ze skrótu, są to gry, gdzie na jednej wielkiej mapie imitującej jakąś rzeczywistość rywalizować mogą ze sobą zespoły od kilku, przez kilkunastu, po nawet kilkuset zawodników. Przy odpowiednio czytelnym systemie walki i jasnym podziale bohaterów oraz celów do zrealizowania w trakcie misji, transmisje z potyczek nawet kilkudziesięcioosobowych oddziałów online, wcale nie muszą być chaotyczne i trudne do skomentowania. Jeśli na etapie projektowym i produkcyjnym osoby odpowiedzialne za inżynierię mechanizmów gry wykonywały niezbędne poprawki wskazywane przez testerów – nie powinny mieć miejsca żadne niespodziewane wpadki.

Dodaj komentarz